Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

Maraton czytania




19 maja, w szkole, do której uczęszcza Miłosz odbył się VIII Wielki Maraton Czytania. Tym razem pod hasłem "Radosne Dzieciństwo". Maraton trwał całą dobę. Każdy mógł przeczytać fragment książki.  W tym roku honorowy patronat nad Maratonem objęła Pani Prezydentowa Agata Kornhauser- Duda. Wzięła udział w tym wydarzeniu, oraz wpisała się do księgi szkolnej. Naszemu małemu Celebrycie udało się nawet zamienić kilka słów z Panią Prezydentową oraz 'przypozować' do zdjęć :-)






poniedziałek, 22 lutego 2016

odrabiamy zadanie..

Miłosz odrabia z tatą zadanie z polskiego.. W jednym zadaniu trzeba napisać trzy przymiotniki do słowa Ziemia.. Wspólnie wymyślili, że Ziemia jest wyjątkowa i okrągła, trzeci przymiotnik nie chce przyjść do głowy...Brat podpowiada, że duża, ale my nie chcemy iść na łatwiznę i myślimy dalej. Każdy podaje jakieś przykłady, ale wydają nam się niedostatecznie dobre.. Miłosz cały czas chce przepchnąć swój pomysł mianowicie : OWALNA :-) Nie chcemy się zgodzić.. W końcu decydujemy się przyjąć pomysł Brata, bo jak wiadomo czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze...:-)
Przechodzimy do zadania drugiego, w którym należy zakończyć zdanie odpowiednim znakiem interpunkcyjnym i powiedzieć jakie to zdanie , pytające, oznajmujące, rozkazujące itp..
Tata czyta : "To jest moja nowa kosmolotnia."  Miłosz dobrze odpowiada, że na końcu powinna być kropka.
Tata: dobrze, a jakie to jest zdanie? Miły milczy...
Tata podpowiada: no Miły, to jest zdanie OOO.....
Miły wykrzykuje: OWALNE !



Podobał Ci się wpis? Zostaw komentarz.

czwartek, 24 października 2013

łobuziak

Tata: Miły, Pani mówiła mówiła, że nie słuchasz jak mówi na lekcji tylko klikasz w komputerze i coś przestawiasz! Nie wolno tak, musisz uważać i słuchać bo Pani mówi do wszystkich, Ciebie też to dotyczy....
Miły: jak mówi ciekawie to słucham..
Tata: (dalej prawi kazanie)
Miły: weź mi nie rób obciachu pod szkołą..
.....



Miły: mam dziś zajęcia z Panią Monika?
Ja: nie
następnego dnia
Miły: mam dziś zajęcia z Panią Monika?
Ja: tak
Miły: oou, to muszę się wyperfumować....
My: (śmiejemy)
Miły; no co się śmiejecie, wpadła mi w oczęta;-)
......

piątek, 11 października 2013

ślubowanie



Miłoszek oficjalnie został pasowany na pierwszoklasistę:-) Otrzymując tym samym legitymację ucznia i książeczkę SKO;-) Akademia trwała jakąś godzinę, którą Miły dzielnie przetrwał i był tak podekscytowany, że nawet nie chciał pójść do ubikacji przed..a w trakcie cytuję" nie chciał pani przeszkadzać" skutkiem czego była mała awaria, opanowana oczywiście zapasowym strojem;-)Nikt nic nie widział, więc jakby co to cicho sza;-)

Przemiłym momentem było gdy podczas akademii Miłoszek został przywitany przez przedstawiciela  Rady Rodziców, który w jej imieniu, Pani Dyrektor, kadry pedagogicznej oraz uczniów wyraził radość z faktu, iż Miłosz został uczniem tejże szkoły:-) Przekazując na jego rączki piękną kartkę oraz pomoc finansową, zgromadzoną przez Radę Rodziców, aby wspomóc naszą zbiórkę i pomóż Miłoszkowi w drodze do samodzielności:-)
Dziękujemy!!

czwartek, 12 września 2013

nie jest lekko...

rzekł Miły do brata w drodze do szkoły pierwszego dnia..
i  nie było..początkowo został na dwie godziny, nieźle, drugiego dnia nakręcił się że ma rehabilitacje i on nie zna tej Pani, w skutek czego na lekcji nie myślał o niczym innym tylko o nieszczęsnych ćwiczeniach. Byłam więc na nich obecna, wówczas Miły stwierdził, że dobrze, że go na nie zapisałam...
Przed lekcjami pytał czy mam książkę, żeby sobie poczytać jak będę na niego czekać(zakaz jazdy do domu:-) Wczoraj i dziś pierwszy raz złamałam zakaz (cicho sza;-) Dziś dzielny uczeń był na wszystkich 4 godzinach lekcyjnych.
W drodze do domu relacjonował wydarzenia:
mieliśmy dziś anglika (w języku młodzieży znaczy -język angielski:-) wies co to znaczy  raber (rubber)?
 ja:nie wiem..?
 Miły: to znacy gumka, a pencil to znaczy ołówek
ja: (szczęka po ziemie, pękam z dumy:-)
Miły:co zagiąłem Was?.. i jesce umiem quiet please :-)..
kontynuuje: a wcoraj dwie godziny się modliłem na lekcji żeby Filip nie zabierał Pani rzeczy;
ja: jak to zabiera Pani rzeczy?;
Miły: no bo on jest taki żartowniś, ale mam nadzieję że jutro go nie będzie. A Eliasz zabierał mi moje gumki...ale oddawał...ale Pani go już psesadziła bo gadał do mnie..a nie wolno gadać..
ja: a mówiłeś Pani ze chcesz siku?
 Miły: nie, nie chciałem jej przeszkadzać w lekcji,
Ja: musisz mówić jak coś chcesz, a jadłeś?;
Miły: nie ja w szkole wszystkiego odmawiam...




piątek, 6 września 2013

czemu nie o szkole..

W ubiegłym tygodniu Miły swoim kaskaderskim wyczynem (przewrócił się z wózkiem do tyłu i stłukł w głowę) zapewnił sobie tygodniowe zwolnienie lekarskie ze szkoły. Nie pisaliśmy na bieżąco, ponieważ ta sytuacja tak nas przestraszyła, że dopiero pomału dochodzimy do siebie (zwłaszcza ja). Z powodu upadku byliśmy dwa dni na obserwacji w szpitalu. Wszystko dobrze, ale strachu najedliśmy się za wszystkie czasy. Potem kontrola u okulisty i jeszcze w poradni. Jest ok.
Wczoraj po przerwie spowodowanej rekonwalescencją po operacji zeza powróciliśmy do ćwiczeń. Pani rehabilitantka stwierdziła, że Miły osłabł, zwłaszcza w rękach. Dziś było już lepiej, mam nadzieje że szybko to  nadrobi.
Od poniedziałku do szkoły, boję się....
A za oknami czuć jesień..moja ulubiona pora roku:-) 

piątek, 5 lipca 2013

wakacje


Minął już tydzień od kiedy zaczęły się wyczekiwane przez dzieci wakacje!! Miły pożegnał się ze swoja ukochaną Panią i z dumą opowiadał wszystkim o zdobytej nagrodzie i dyplomie za wyniki w nauce;-) Dyplom kazał powiesić uroczyście na ścianie i licytował się z bratem, że on zdobył więcej nagród od niego;-)    Braciak zdobył cztery, musieliśmy więc pocieszać Miłoszka, że to dopiero zerówka, jak będzie taki duży jak brat to i nagród z pewnością przybędzie:-)






Niestety czas wakacyjny nie jest dla nas błogim lenistwem. Miłoszek także pracuje intensywnie, udało się bowiem i mamy rehabilitacje  3 razy w tygodniu w domu, prywatnie. Miłoszek polubił panią, która nie mało od niego wymaga i chętnie z nią współpracuje przy czym buzia mu się nie zamyka, a jak pytam co ty tam tej pani tyle naopowiadałeś to stwierdza: no faktycnie, może się trochę zagalopowałem:-)