To półrocze było wyjątkowo pracowite i wiele się w nim wydarzyło rzeczy wyjątkowych, które pozostawiają po sobie ślad na całe życie.
Krótko i chronologicznie:
Krótko i chronologicznie:

Ważny etap w życiu Miłosza.
Zamiast my ciągle jeździć z miejsca na miejsce, tracić czas, paliwo i pieniądze, to rehabilitacja przyjeżdża do Miłosza pod postacią Pani Madzi już od wakacji.
W dodatku okazuje się że Pani Madzia jest nie lada ekspertem- stojący dotąd niemal w miejscu pod względem postępów w rehabilitacji Miły nagle zaczyna je robić!
Jest też prawdziwą skarbnicą wiedzy o rehabilitacji i zasadach właściwego postępowania z dziećmi.
Druga sprawa - zmiana szkoły, decyzja ważna, rzec by można z całą odpowiedzialnością, strategiczna jeśli chodzi o wpływ na losy młodego człowieka.
Nowi koledzy, koleżanki i grono pedagogiczne, którzy serdecznie przyjęli naszego pierwszaka..
Rehabilitacja w programie zajęć, czasem też można dla odmiany i relaksu w piłeczkach pohasać...
Rehabilitacja w programie zajęć, czasem też można dla odmiany i relaksu w piłeczkach pohasać...
No i najważniejsze w szkole dla takiego łasucha- stołówka! :-) Mniam!!
Trzecia sprawa, jakże ważna, która bardzo mocno zaangażowała nas oraz wszystkich Ludzi Dobrej Woli, którym nieobcy był los Miłoszka- walka z czasem o środki na NF Walkera..

Po ćwiczeniach Miły niemal zawsze wygląda tak:
Czwarta sprawa, Miłoszkowi w Nowy Rok urodziła się siostrzyczka.
Wszyscy się nią bardzo cieszymy, Miły nieraz asystuje i pomaga przy jej kąpieli..
To tyle najważniejszych spraw z tego półrocza...